Co Warren Buffet zrobiłby z wygraną Euromillions?

Co jeden z najbogatszych ludzi na świecie zrobiłby z wygraną Euromillions? Odpowiedź: prawdopodobnie zainwestowałby te pieniądze i profit przeznaczyłby na cele charytatywne…

Dla osób zaangażowanych w inwestycje oraz świat biznesu, imię Warren Buffet jest dobrze znane. Uważany przez wielu za największego inwestora wszech czasów, w pewnym momencie Warren Buffet został wymieniony przez magazyn Forbes za najbogatszego człowieka na świecie ( o szacunkowej wartości majątku wynoszącej 62 miliardy dolarów netto) 

Poprzez swoją firmę - Berkshire Hathaway, Warren Buffet utworzył jedną z największych fortun na świecie. Nie wielu może ubiegać się o taki rodzaj bogactwa, jakie jemu udało się utworzyć w swoim życiu, i jeszcze mniej osób rozważyło by proste i oszczędne życie, biorąc pod uwagę jego ogromny majątek.

 

W zasadzie, Warren Buffet przeznaczył na dotacje więcej pieniędzy niż większość z nas może sobie wyobrazić (nawet jeśli ktoś wygrał w Euromillions kilka razy)

 

  • W 2006 roku przeznaczył on 30 miliardów dolarów na cele charytatywne  - największa dotacja w historii USA
  • W 2010 roku, Warren Buffet (razem z Billem Gates’em oraz właścicielem Facebook’a Markiem Zuckenberg) podpisał obietnicę, w której zgodził się na dotację przynajmniej połowy swojego majątku oraz zaprosił inne bogate osobistości do przeznaczenia połowy lub więcej ich majątku na cele charytatywne.
  • Warren Buffet ma zamiar przeznaczyć pomiędzy 85% a 99% majątku na cele charytatywne, po śmierci. 

 

On może żyje prostym i oszczędnym życiem lecz jest z pewnością niesamowicie hojny. Oto kilka innych interesujących faktów o Warrenie Buffecie – trzecim najbogatszym człowieku na świecie:

 

Warren Buffett
  • Zakupił swoje pierwsze akcje gdy miał zaledwie 11 lat
  • Jego pierwszą pracą było dostarczanie gazet, a kiedy był w szkole średniej prowadził on salon gier z Flipperami. 
  • W wieku 14 lat zakupił on małą farmę za swoje oszczędności
  • Równięż kupił kilka akcji w dobrze znanych wielkich firmach jak: American Express, Disney, ABC Studios i Coca-Cola.
  • On wciąż mieszka w tym samym skromnym 3-pokojowym domu o wartości $31.500, który kupił w 1958 roku. 
  • On nie posiada telefonu komórkowego ani komputera na swoim biurku.
  • Jego dzieci nie odziedziczą większości majątku. Jak on raz powiedział: „Chcę dać swoim dzieciom tylko tyle, żeby czuli, że mogą robić co chcą, lecz nie aż tak dużo, żeby nie chciało im się nic robić”. 

 

Jak tak wielkie bogactwo wpłynęło by na Ciebie? Jakie byłyby Twoje plany na pozostawienie dziedzictwa swojemu potomstwu? Jeśli wygrałbyś jackpot Euromillions czy żyłbyś prosto i oszczędnie? Czy podarowałbyś fundusze na cele charytatywne – a jeśli tak to jaką instytucję byś wybrał? Czy może wydałbyś pieniądze na całkiem inne rzeczy? 

Dodaj komentarz do tego artykułu ze swoją odpowiedzią, a możesz wygrać 5 darmowych kuponów na lotto Euromillions!


UWAGA: Konkurs dobiegł już końca. Dziękujemy wszystkim za czas i  komentarze do artykułu  – naprawdę świetne odpowiedzi. Wybraliśmy jednego zwycięzcę z każdego języka, oto oni:

 

- Eva D.

- Colleen M.

- Sergio O.

- Łukasz C.

- Christian P.

- Raul L.

- Alexander M.

5 voucherów Euromillions zostało dodane do waszych kont :)
Życzymy powodzenia w dzisiejszym losowaniu Euromillions o €26.400.000!

 

 



Ten post został napisany przez
Anna Khlebnikova - , który napisał 376 artykułów
Komentarze

Wysłane przez Paweł (20/10/2011)

Buffet dobrze zrobił nie dając sporej części majątku swoim dzieciom tylko tyle, aby im starczyło na swobodne życie bez uderzenia wody sodowej. W tej kwestii też raczej postąpiłbym podobnie. Gdybym dorobił się takiej kwoty to również regularnie co jakiś czas przeznaczałbym różne kwoty na cele charytatywne i dla chorych dzieci i na ratowanie zwierząt na pomaganie regionom, które uleły kataklizmom. W przypadku wygrania Jackpota w Euromillions to kwota jest już dużo mniejsza (jednocześnie i tak spora) w porównaniu z majątkiem Warrena gdzie posiada aż tyle miliardów a maksymalny Jackpot w loterii to 185 mln euro. Zawsze z odsetek myślałbym na co przeznaczyć pieniądze. Żyłbym w miarę normalnie. Nie obnosiłbym się aż tak swoim bogactwem. Byłbym za to szczęsliwy, że mam swobodne i dostatnie życie nie martwiąc sie o przyszłość za co będę się leczył i czy nie wyląduje sie na bruku w dobie kryzysu. Powinno sie robić to co się lubi a nieraz się nie da z powodu ograniczeń finansowych. Pieniądze są ważne w życiu, aby przeżyć i być w pewnym stopniu szczesliwym. Tylko bogaty (np. Buffet) może odpowiedzieć obiektywnie czy pieniądze dają szczęście. Według mnie dają szczęście tylk otrzeba mieć rozsądek. Posiadanie za dużej sumy pieniędzy też nie jest wskazane. Na co przeznaczyłbym kasę? Na różne cele: Oprócz charytatywnych to jeszcze na podróże, może lot w kosmos, ale to do obmyślenia byłoby, na pozbycie się stresu i nerwów związanych z przyszłością lub jej marnymi perspektywami, świat zrobiłby sie barwniejszy, kolorowszy, żywszy, na nic by nie brakowało. Bycie niezależnym finansowo to bycie wolnym i wyzwolonym człowiekiem. Tego chcę i może dzięki jakiejś loterii przy okazji to sie uda bo tak to trudno będzie zdobyć większą kasę w inny sposób. Nie wielu osobom udaje sie osiągnąć to co najbogatszym ludziom na świecie. Chwała im za to, że są rozważni i nie postradali zmysłów.


Wysłane przez Igor (21/10/2011)

Człowiek od zawsze był istotą która myśli sama o sobie więc pewnie postąpiłbym podobnie. Pieniądze nie dają szczęścia, ale pozwalają na uniknięcie sytuacji w których jest się nieszczęśliwym, więc i trzymając się włanie takowej maksymy spełniałbym wszystkie swoje marznia, i żył tak aby nigdy nic nie stanęło na drodze mojemu szczęściu. W późniejszym czasie gdy dojrzałbym do myśli posiadania takiej fortuny, najprawdopodobniej nauczyłbym się tymi pieniędzmi odpowiednio obracać, inwestować jak również przekazywać na cele charytatywne, ale na początku? NO WAY! a zabawa trwa :)


Wysłane przez Pawel (21/10/2011)

"Pieniądze to nie wszytko" ale w życiu one zawsze pomagają czuć się Bezpiecznie. Pozwalają na całkiem swobodne życie, nie mam na myśli paradowania i obnoszenia się pieniędzmi. Gdybym wygrał np. 185 mln Euro w Euromillions to część z tej kwoty przeznaczyłbym na cele charytatywne, zwłaszcza na głodujące dzieci w Afryce, jak również zbudował kilkanaście DOMÓW DZIECKA z zapleczem placem do zabaw, boiskami do gry piłkę nożną, oraz jeden porządny SZPITAL z fachową opieką medyczną dla Dzieciaków.


Wysłane przez Łukasz (21/10/2011)

Wygrywając takie pieniądze byłbym lżejszy o parę prozaicznych zmartwień. Zacząłbym spełniać marzenia, na których realizację obecnie nie mam ani czasu ani pieniędzy. Mógłbym powiedzieć rodzicom, że już nie muszą się martwić o przyszłość, bo teraz ja o to zadbam tak jak oni dbali o mnie do tej pory i tak samo postąpiłaby moja żona. Zaczęlibyśmy od miesięcznych wakacji – żeby ochłonąć i pomyśleć co dalej. Uważam, że nie ma pieniędzy, których nie sposób wydać, a od nadmiaru można oszaleć równie mocno jak z ich braku. Dlatego też starałbym się dobrze ulokować pieniądze, żeby były zabezpieczeniem nie tylko dla mnie ale i potomków. Nie chciałbym jednak zmienić się w wielkiego pana biznesu, który wręcza charytatywnie czeki na łamach gazet i spędza całe dnie rozmyślając jak zbić kolejny milion. Chciałbym za to po cichu zmienić parę rzeczy na tym świecie. Każdy pozytywny ruch się liczy, a mając takie pieniądze można bardzo wiele zrobić. Chciałbym działać na rzecz chorych – nie tylko dzieci. Żona na sto procent miałaby najwspanialsze na świecie schronisko dla zwierząt! Nasz kotek też byłby najszczęśliwszym kotkiem na świecie. Trudno przewidzieć swoją reakcję na taki przypływ gotówki. Jednak na tą chwilę myślę, że rozsądnie jak dotąd. No może nie w kawalerce, nie na Śląsku, żona nie jeździłaby Seicento i nie wstawała o 6:30 żeby oglądać szefa, którego nie lubi. Żylibyśmy jak dotąd tylko że w Hiszpanii, rano czytałabym gazetę, a żona pływałaby w morzu, a wieczory spędzalibyśmy z rodziną. Całą rodziną. Bo wtedy wszyscy mieszkalibyśmy razem , a żonę oglądałbym dłużej niż 3 godziny na dobę. ;). I na pewno miałbym małą knajpkę z rewelacyjnymi potrawami z owocami morza.


Wysłane przez Krzysztof (21/10/2011)

Och gdybym to ja wygrał to dużo bym zdziałał i to dobrego!założyłbym dom starców,przedszkole w mojej okolicy gdyż jest w opłakanym stanie!założyłbym fundację na rzecz chorych dzieci gdyż patrząc jak te małe maluchy nieraz cierpią to aż serce się kraje!Napewno część rozdałbym mojej rodzinie ale z głową i bez przesady!Ja poradziłbym sobie z taką gotówką-myślę nawet czy by mi jej nawet nie zabrakło?:-)ale w razie potrzeby grałbym nadal poprzez Waszą wspaniałą stronę.Pozdrawiam Wszyskich Marzycieli !!


Wysłane przez Sebastian (21/10/2011)

Mało jest takich ludzi jak Warren Buffet ma pieniądze ale myśli o innych niektórzy maja dużo ale zawsze im mało.Ja jakbym wygrał hmmmm sam nie wiem co bym zrobił. Na pewno część nie dałby na jakąś fundacje tylko zapewniłbym paru chory dziecią całkowitą opieke medyczną i edukacyjna przez całe życie a drugą częsc wygranej przeznaczyłbym w częsci na edukacje swojego syn obdarowałbym rodzine i znajomych i korzystałbym z życia bo nigdy nie wiadomo jak długie ono będzie


Wysłane przez Kamil (22/10/2011)

Swoją wygraną przeznaczyłbym na działalności kulturalną, szczególnie tą związaną z muzyką. Przede wszystkim, za te gigantyczne, pieniądze założyłbym dobrej klasy studio i nieruchomość pod niewielki klub. To wszystko na moim ukochanym śląsku i dla młodych polskich twórców, którzy mają często genialne, świeże pomysły, a nie mają gdzie ich pokazać, Ja chciałbym im to umożliwić. Marzeniem jest dla Mnie, by w Polsce nie było potrzeby spoglądania na Zachód i kopiowania trendów tam istniejących. Wieżę, że za takie pieniądze można edukować Polaków i dać im wysokiej jakości Kulturowej przyjemności serwowanej przez Polaków. Za część pieniędzy kupiłbym jeszcze kilka opuszczonych pałacyków i dworków i wyremontował je oddając im dawny charakter. Tyle ode Mnie:)


Wysłane przez Katarzyna (24/10/2011)

za kazdym razem gdy gram o dużą sumę np tak jak w euromillions mam już rozgospodasrowane pieniądze. po 1 rzuciałabym pracę :) 2. wybudowanie domu dla siebie i moich sióstr i brata i tatty i w sumie każdemu z mojej rodziny kto by chciał 3. rozkręcenie własnego biznesu i zatrudnianie pracownika na NORMALNĄ umowę o pracę 4. wsparcie łódzkiego schroniska dla zwierząt pewnie jak wygram będzie tego dużo więcej :)


Wysłane przez Rajmund (24/10/2011)

W sumie wygrana ponad 100 mln $ spowodowała by, że straciłbym marzenia :) Wszystko co chcesz - pstryk i masz. W sumie fajnie, ale szybko można było by się znudzić, a to z kolei oznacza, że trzeba by było sobie coś wymyślić żeby nie urwać się z nudów mając kupę hajsu. Sam osobiście zorganizowałbym coś na wzór Owsiakowego Woodstocka tylko tyle, że w Bieszczadach i z ekstremalnie ciężką muzyką. Takie cykliczne ryki w Bieszczadach, ale było by zaglebiście te wszystkie gwiazdy ci fani z całego świata eh...... było by lux. Koncerty darmowe z ciepłym jedzonkiem i browarkami, warsztaty metalowe, Miodzio! Już to widzę :) A druga sprawa jaka mnie by rajcowała (oprócz kobiet oczywiście ) to zaliczanie nowych krajów na radiu. Zostałbym Makłowiczem polskiego krótkofalarstwa tzn odwiedziłbym każdy kraj na świecie i z każdego kraju przeprowadził bym łączność ku uciesze innych radiowców na świecie to taka opcja wakacji przyjemne z pożytecznym z tym że w tym wypadku zrobiłbym dobrze innym KF-owcom hehehehehe.


Wysłane przez Jan (24/10/2011)

jabym rozdał dła piendze stevenoei spielbierogi zeby zrobił nowy film i zebym mial udzłay wnim pozatym kupiłabym bym sobie losy nakolene euromillions naprszyzłe 10lat i załozym bym sowje studio muzyczne kupiłabym bym lady gage najednoa noc zart......albo ulkow\ł wbanku pko .s.a pozatym promy kosmiczne inwestycja wpromy terazsa mozliwe rejsy turystyczne zafudowła bymsobnie przjadz awkosmos!!!!!!!!


Wysłane przez Jarosław (24/10/2011)

Z wygranej zapłaciłbym przede wszystkim zaległość w ZUS, podatki i kilka innych zobowiązań. Większość z Was zapyta: A reszta...? A reszta, moim zdaniem jeszcze będzie musiała zaczekać.


Wysłane przez Mariusz (24/10/2011)

hmmm... co ja zrobiłbym? Trudno powiedzieć, pewnie standardowo, jak wielu innych, część przeznaczyłbym na cele charytatywne,a tak poważnie, to stworzyłbym swoja fundacje wspierającą potrzebujących, w formie darmowych posiłków, przede wszystkim ubogim dzieciom, bo cóż one są winne biedzie, stypendia pozwalające na edukacje, stworzenie warunków, by może w przyszłości mogły swoją wiedzą i umiejętnościami służyć celom publicznym. Jeżeli chodzi o mnie, to realizacja marzeń, które mam ukryte w sobie. Część kwoty pewnie umieściłbym w inwestycjach. A tak na koniec to, uważajcie co mówicie, myślicie i o czym marzycie, bo wszystko urzeczywistnia się. Tak więc ALLELUJA i do przodu.


Wysłane przez Bogdan (24/10/2011)

Mówią że pieniądze szczęścia nie dają ale ileż to stresu i kłótni w rodzinie gdy ich brakuje . Noce nieprzespane , zamiast spać myślisz co mam najpierw opłacić o co może poczekać .Więc na pewno gdybym miał dużą wygraną najpierw uszczęśliwił bym rodzinę , potem dał bym tym co brakuje im zdrowia a można to zdrowie odkupić .


Wysłane przez Krzysztof (25/10/2011)

Czytając artykuł o Warrenie Buffet, mogę sie pokusić o stwierdzenie, że całą wygraną w Euromillions byłby gotów przeznaczyć na cele charytatywne. Łatwo jest kogoś oceniać nie będąc w jego skórze. Ja na przykład również przeznaczyłbym część swojej wygranej, gdybym oczywiście wygrał :) na jakiś zbożny cel. Pozdrawiam kolegów i koleżanki


Wysłane przez Marcin (25/10/2011)

jak to co? wygrana nic nie zmieniaby w jego życiu:) - może zainwestowałby wygraną, by jakiś skórkojad złamał system? - może - jeśli EuroMilion jest notowana na goiełdzie - zagrałby na wzrosty loterii? To niewielkie ryzyko:) - a może poszedłby po prostu na.... lody. Czas najwyższy w jego wieku - mógłby zainwestować też w wystawną ceremonię pogrzebową


Wysłane przez Marcin (25/10/2011)

natomiast co do mnie, to wybór sposobu pocvzynania nie byłby łatwy. Po zsumowaniu wszystkich za i przeciw postanowiłem przekazac caą wygrana na rzecz play huge lotto w celu ropzwijania szczytnego biznesu, który niesie tyle zadowolenia dla graczy i ich rodzin:)


Wysłane przez Pawel (25/10/2011)

Gdybym wygrał Wielką kasę w Euromillions - to po pierwsze co bym zrobił, to Przeznaczył część kwoty na cele charytatywne. Zwłaszcza wybudował Domy Dziecka dla najmłodszych Dzieciaków z Afryki, gdzie panuje ubóstwo, bieda i brak pożywienia. Dodatkowo zbudował SZPITAL z prawdziwego zdarzenia dla Najmłodszych z fachową opieką lekarską. Tuż przy Domu Dziecka utworzył PLAC ZABAW, z miejscem do wszelakiej zabawy i rekreacji, zwłaszcza mini boiska do gry w piłkę nożną, coś takiego jak polskie Orliki. A tak dla siebie i całej rodziny wykupił karnety FC BARCELONY na cały sezon, dodatkowo kupiłbym sobie apartament, i dobry samochód CABRIO. Ole ole ole... Po prostu Paweł" Nic nie mogę wygrać " K. :D


Wysłane przez Marzena (27/10/2011)

W/g mnie zainwestowałby wygraną na jakiejś lokacie a z zysku z lokaty wspierałby jakąś fundację dobroczynna lub sam założyłby kolejną fundację. Pozdrawiam


Wysłane przez Przemysław (27/10/2011)

Gdybym wygrał Jackpota w Euromillions to zaiwestował bym je a z zysków pomagał ludziom chorym na ciężkie/nieuleczalne choroby, hospicjom. W spadku rodzinie postąpił bym podobnie jak Warren Buffet bo pieniądze naprawdę potrafią zawrócić w głowie, charakterze a nie chciał bym żeby moja rodzina miała tylko "przyjaciół"/"znajomych" dla kasy


Wysłane przez Agnieszka (27/10/2011)

Gdybym to ja wygrala jakas nie zla sumke to przede wszystkim zadbalabym o dzieciaczki ktore mieszkaja w slamsach i o starszych ludzi bez ktorych by nie bylo Nas bo przeciez to dzieki nim jestesmy tutaj i mozemy grac na stronce do tych osob chcialabym dotrzec bezposrednio a nie przez jakies instytucje charytatywne czasem takie osoby potrzebuja spodkac darczynce niz tylko zobaczyc jego zdjecie i przeczytac artykul w gazecie na pewna chca uscisnac dlon i podziekowac osobiscie za dana pomoc i dlatego osobiscie bym sie spodkala z takimi ludzmi. natomiast co do pytania w w/w artykule to z cala pewnoscia bohater artykulu juz nie raz udowodnil ze pieniadze dla niego nie maja wiekszego znaczenia i zapewne i w dalszych dzialaniach bedzie postepowal tak samo jak do tej pory czyli bedzie nadal obdarowywal potrzebujacych bo czym ze byl by swiat gdyby nie bylo takich ludzi jak Pan Warren Buffet jak dobrze ze tacy ludzie istnieja tylko szkoda ze ich jest coraz mniej chyba ze tylko mi sie tak wydaje. Jeszcze zapomnialam napisac ze moja coreczka wymaga przeszczepu rogowki a ma tylko 5 i pol roku z takimi pieniedzmi miala by z pewnoscia sokoli wzrok.Pozdrawiam caly zespol oraz graczy


Wysłane przez Krzysztof (27/10/2011)

10% Wygranej przeznaczył bym przed wszystkim na dzieci przewlekle chore a resztę na swoje marzenia związane z rozwojem osobistym i rodzinnym.Zresztą pieniądze są dla ludzi mądrych.Głupi wyda każda kwotę,wracając do nowych problemów związanych z kasą.


Wysłane przez Krystian (27/10/2011)

Oczywiście uszczęśliwiłbym moich najbliższych i zagwarantowałbym im bezstresowe cieszenie się życiem i wszystkimi jego urokami. Życie jest piękne, a z pieniędzmi zdecydowanie łatwiejsze... Poza tym, zainwestowałbym w moje projekty biznesowe (wizja wielkiej kariery biznesowej), które od pewnego czasu leżakują, a brak gotówki niepozwana im na wypłynięcie na szerokie wody. Pozwoliłoby mi to na spełnienie zawodowe i udowodnienie sobie, że inwestowanie alternatywne jest bardzo dobrym gwarantem pomnażania pieniędzy ;) i zapewnienie godnego życia sobie, najbliższym oraz „potrzebującym”…


Wysłane przez Elzbieta (27/10/2011)

Pan Warren z pewnością zrobiłby to co robi dotychczas.Człowiek w tym wieku nie zmienia swoich przyzwyczajeń.Szkoda, że tak surowo traktuje swoje dzieci. Ja swoim przychyliłabym świat.Charakter w większości dziedziczy się w genach a reszta to umiejętność pokierowania młodym człowiekiem, więc nie sądzę że "jabłko tak daleko upadło od jabłoni". A ja osobiście przeznaczyłabym "parę złotych" na badania naukowe.Fascynuje mnie.., ale zdradzę jak będę miała czym dzielić.


Wysłane przez Zbigniew (27/10/2011)

Wygraną zainwestowałbym w zneny mi sposób i oczywiście zgromadzony kapitał przeznaczyłbym na spokojne życie jakie nie miałem w swym doczesnym życiu. Jestem bardzo skromnym obywatelem.


Wysłane przez Grzegorz (27/10/2011)

Prawdopodobnie oddałby całą sumę potrzebującym


Wysłane przez Zbigniew (27/10/2011)

Po prostu niech zostanie sobą do końca swego życia.


Wysłane przez Arkadiusz (27/10/2011)

Gdybym to ja wygrał hmmmmm na początek dobry psycholog z taką kasą nie wiadomo co do głowy strzeli. Na pierwszym miejscu pomógł bym chorym dzieciom. Pomógł bym też bezdomnym może bym otworzył jakiś mały biznes. Podziwiam Warrena Buffeta za to ze mając tak wielkie pieniądze żyje sobie jak zwykły prosty człowiek.Pozdrawiam cały zespół oraz wszystkich graczy


Wysłane przez Zbigniew (28/10/2011)

..po wygraniu uregulowałbym zaległości podatkowe, ZUS, kredyty i wówczas jako bardzo spokojna osoba zająłbym się leczeniem samego siebie a dopiero zastanawiałbym sie gdzie i jak zainwestować lub przeznaczyć - założyć fundację, mam już nazwę i cel ale to - niech się stanie rzeczywistością, a jutro to już bez problemów zorganizować i realizować swoje marzenia i cel jaki sobie wyznaczyłem...)))


Wysłane przez Magdalena (28/10/2011)

Tak wielkie bogactwo wpłynęłoby nie tyle na mnie co na moje życie. Na pewno duzo by ułatwiło i bardzo pomogło w dotychczasowym życiu. Moim dzieciom zapewniłabym dobry start, zaczynając od szczęśliwego dzieciństwa, pełnej edukacji i pomocy w dalszym życiu. Część funduszy przeznaczyłabym dla mojej rodziny, dofinansowanie sprzętu medycznego w szpitalach dziecięcych i na pomoc medyczną znanym mi chorym dzieciom.


Wysłane przez Krystian (28/10/2011)

Oczywiście uszczęśliwiłbym moich najbliższych i zagwarantowałbym im bezstresowe cieszenie się życiem i wszystkimi jego urokami. Życie jest piękne, a z pieniędzmi zdecydowanie łatwiejsze... Poza tym, zainwestowałbym w moje projekty biznesowe (wizja wielkiej kariery biznesowej), które od pewnego czasu leżakują, a brak gotówki niepozwana im na wypłynięcie na szerokie wody. Pozwoliłoby mi to na spełnienie zawodowe i udowodnienie sobie, że inwestowanie alternatywne jest bardzo dobrym gwarantem pomnażania pieniędzy ;) i zapewnienie godnego życia sobie, najbliższym oraz „potrzebującym”…


Wysłane przez Łukasz (28/10/2011)

wielkie dzieki ;>.


Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
Dodaj komentarz przez Facebook
SRC Comodo Underage Support Rating

Warunki ogólne strony | Polityka prywatności
Ta strona należy do i jest zarządzana przez Secure View Services Limited, 3 Piętro, Methonis Tower 73, Archbishop Makarios Avenue, 2082, Nicosia, Cyprus, na licencji hazarodwej Curacao (nr: 8048 / JAZ) firmy holdingowej, Play UK Internet, N.V.

© 2019 Play UK Internet N.V